Dość mam pasji męża

Czasem żałuję, że ludzie nie są jak urządzenia, które da się obsługiwać za pomocą kilku prostych przycisków. Funkcje włączania lub wyłączania, ściszania i podgłaszania wymawianych słów lub przechodzenie w stan uśpienia moim zdaniem bardzo by się przydały w ciele niektórych ludzi, na przykład w moim mężu, którego praca i zamiłowanie do środowiska przyprawiają mnie o zawrót głowy i nierówne bicie serca.

14Czasem mam wielką ochotę uruchomić jakiś na pozór niewidoczny guzik i sprawić, by mąż choć na chwilę zamknął buzię i przestał opowiadać o pracy, o zagrożeniach czyhających na środowisko naturalne, o technicznej regulacji rzek, powodziach i wielu, wielu innych środowiskowych sprawach, specjalista ds. ochrony środowiska Częstochowa. Ja doskonale rozumiem, że ochrona środowiska jest jego pasją, bez której nie może żyć, jednak mąż swoim zachowaniem nie powinien sprawiać, że ja mam dosyć tego, co on robi w swoim życiu i jedyne, o czym marzę, to chwila spokoju bez środowiska.

Mąż gada o swojej pracy nawet podczas weekendów, w których teoretycznie powinniśmy odpoczywać od pracy zawodowej i codziennych obowiązków. Oczywiście, staramy się wypocząć najlepiej jak się da, jednak ten wypoczynek i tak zazwyczaj jest związany z pasjami mojego męża. Jeśli oglądamy film, oglądamy coś przyrodniczego, a chodząc na spacery zawsze kierujemy się w obszary szczególnie atrakcyjne przyrodniczo, które wybiera mój mąż. Środowisko jest w naszym życiu obecne niemal wszędzie!

Nowy specjalista

Do naszego poznańskiego Urzędu Miasta dołączył  niedawno nowy specjalista ds. ochrony środowiska, którego kompetentność i zaangażowanie w pracy miały zastąpić rozleniwienie i brak systematyczności charakteryzujący jego poprzednika. Już z pierwszym dniem urzędowania pana Karola, dało się poczuć wyraźny powiew świeżości i pozytywnych zmian zachodzących w moim miejscu pracy. Poczynając od osoby Karola, w zajmowanym przez niego biurze zmieniło się prawie wszystko, łącznie z wystrojem pomieszczenia i nastrojem siedzących w nim pań.

13Karol to na oko trzydziestoparoletni mężczyzna od przyjemnej powierzchowności i sympatycznym sposobie zachowania. Swoim chłopięcym urokiem w ciągu paru minut podbił serca większości koleżanek z pracy, a przekonanie do siebie nawet tych najbardziej zatwardziałych i niemiłych również nie sprawiło mi większego problemu, specjalista ds. ochrony środowiska Poznań.

Wiem, co mówię, bo sama jestem jedną z rzeszy pracownic, które uważają, że nowy specjalista to chłopak o złotym sercu i wyglądzie aniołka. Dla każdego jest miły, uczynny i chętny do pomocy, zwłaszcza w sprawach komputerowych, które podobno są jego pasją. Od kiedy Karol znalazł się w Urzędzie, funkcja administratora systemów informatycznych przestała być potrzebna, bo Karol zajmuje się niemal wszystkimi, mniejszymi lub większymi komputerowymi problemami.

Jaka czeka mnie przyszłość

Wielu moich kolegów ze studiu planuje w przyszłości zostać specjalistami ds. ochrony środowiska, jednak gdyby się tak dokładniej zastanowić, przyszłość absolwentów kierunku ochrony środowiska nie maluje się w bardzo pozytywnych barwach. Wszystko przez to, że co roku magistrami ochrony środowiska zostają tysiące młodych ludzi, a ofert pracy dla specjalistów i przedstawicieli pokrewnych zawodów jest bardzo mało. Powoli zaczynam się martwić jak to będzie ze mną i z moim rozwojem zawodowym.

12Do ukończenia studiów magisterskich zostało mi jeszcze półtora roku, a po otrzymaniu dyplomu mam zamiar zacząć rozglądać się za pracą w zawodzie. Najchętniej zostałbym właśnie specjalistą ds. ochrony środowiska (specjalista ds. ochrony środowiska Chorzów), jednak wątpię, czy osobie bez doświadczenia zawodowego uda się znaleźć pracodawcę. Nie mam bladego pojęcia gdzie zaczepię się na początku, by zdobyć choć trochę doświadczenia zawodowego.

Ponoć dobrym pomysłem jest zrobienie sobie jakiegoś kursu z zasad ppoż lub studiów podyplomowych z bezpieczeństwa i higieny pracy, jednak na razie o tym nie myślę. Gdy okaże się, że mimo usilnych poszukiwań pracy nie uda mi się nic znaleźć, dopiero wtedy zacznę kombinować jak tu zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy.

Czym się zajmuje

Jak sugeruje sama nazwa zawodu, specjalista ds. ochrony środowiska to ktoś, kogo działania mają na celu ochronę środowiska i zachowanie go w jak najbardziej naturalnym stanie. Specjalista ds. ochrony środowiska może znaleźć zatrudnienie  w placówkach administracji publicznej oraz prywatnych i państwowych przedsiębiorstwach.

11Specjalista ds. ochrony środowiska Płock wykonując swoją pracę jest odpowiedzialny za organizowanie i nadzorowanie działalności danego przedsiębiorstwa, związanej z ochroną i dbałością o środowisko. Specjalista przygotowuje niezbędną dokumentację, sporządza raporty i kontroluje przestrzeganie przepisów środowiskowych.

Podstawowym zadaniem specjalisty ds. ochrony środowiska jest badanie i ocena stanu środowiska naturalnego, co odbywa się w oparciu i własne badania lub dostępne statystyki i raporty. Ponadto, specjalista zajmuje się prognozowaniem zmian w środowisku wynikających z działań człowieka oraz podejmowaniem akcji mających na celu poprawę stanu środowiska naturalnego. Są to elementy polityki proekologicznej naszego kraju, zgodnie z którą specjalista zarządza ochroną środowiska.

Co więcej, specjalista może również zajmować się audytami ekologicznymi polegającymi na sprawdzaniu, czy przedsiębiorstwa przestrzegają norm i przepisów dotyczących ochrony środowiska.

OŚ i BHP

Niedawno, z ciekawości, zaczęłam przeglądać oferty pracy dla specjalistów ds. ochrony środowiska w Opolu. Jak się okazuje, większość interesujących mnie ogłoszeń skierowana jest do specjalistów nie tylko od ochrony środowiska, ale również od bezpieczeństwa i higieny pracy. Jak się okazuje, w praktyce te specjalności bardzo często idą ze sobą w parze, specjalista ds. ochrony środowiska Opole.

9W niektórych przypadkach przepisy bhp, ppoż i ochrony środowiska bardzo mocno się ze sobą zazębiają. Często, na kontrolach zewnętrznych specjaliści ds. ochrony środowiska (PSP, WIOŚ, Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i tym podobnych) sprawdzają realizację przepisów, których nie można zaliczyć do tych związanych z ochroną środowiska. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że te przepisy nie znajdują się w obszarze działania specjalistów, jednak w rzeczywistości jest inaczej. Przykładowo, ustawa Prawo Ochrony Środowiska ma wiele odnośników do innych przepisów, na przykład o zagospodarowaniu przestrzennym, szkoleniach bhp, straży pożarnej, substancjach niebezpiecznych czy prowadzeniu inwestycji. Zawód specjalisty ds. ochrony środowiska okazuję się więc być zawodem bardzo interdyscyplinarnym, łączącym w sobie wiele różnych dziedzin i specjalności.

Cieszę się, że natrafiłam na ofertę pracy, która tak wiele rozświetliła w mojej głowie. Dzięki niej postanowiłam, że na ostatnim roku studiów wybiorę się na podyplomówkę z BHP. Wszystko po to, żeby jakoś znaleźć sobie pracę.

Poszukujemy pracownika

Obecnie, w związku z dynamicznym rozwojem firmy nasza instytucja poszukuje specjalisty ds. ochrony środowiska, zajmującego się głównie gospodarką odpadami i recyklingiem. Miejscem wykonywania pracy będzie Bydgoszcz, specjalista ds. ochrony środowiska Bydgoszcz.

8Od kandydatów ubiegających się o pracę specjalisty oczekujemy wykształcenia co najmniej średniego, przy czym preferowane jest wykształcenie wyższe na kierunku ochrona środowiska lub inżynieria środowiska. Dużym atutem w procesie rekrutacyjnym będzie znajomość lokalnego i globalnego rynku recyklingu odpadów, a znajomość prawa związanego z gospodarką odpadami i ochroną środowiska jest wymogiem koniecznym. Ponadto, mile widziane będzie doświadczenie we współpracy z firmami zajmującymi się recyklingiem i doświadczenie w pozyskiwaniu nowych odbiorców. Kandydat musi znać język angielski na poziomie dobrym, posiadać prawo jazdy kategorii B oraz posiadać umiejętność pracy w zespole.

Ze swojej strony oferujemy możliwość rozwoju zawodowego i szkoleń w międzynarodowej korporacji, możliwość uczestnictwa w innowacyjnych projektach, atrakcyjny pakiet świadczeń dodatkowych, możliwości awansu wewnątrz firmy oraz umowę o pracę.

Nie oceniaj po opakowaniu

Niedawno, na jednym ze spotkań dotyczących ochrony środowiska w Bielsku-Białej i sposobach naprawy istniejących problemów poznałam Bartłomieja, zapalonego specjalistę ds. ochrony środowiska, który wydał mi się bardzo sympatycznym i przystojnym młodym człowiekiem. Wiecie, jak to było – byliśmy na spotkaniu, a Bartek opowiadał z tak wielką pasją i zaangażowaniem o środowisku na Śląsku, że wydał mi się niczym nieodkryty, środowiskowy geniusz, z którym chciałam się bliżej poznać, specjalista ds. ochrony środowiska Bielsko-Biała. Gdy po zakończonym spotkaniu Bartek wziął ode mnie numer telefonu, byłam przeszczęśliwa i z drżeniem serca czekałam na rozmowę.

6Bartek zadzwonił już następnego dnia i zaprosił mnie do małej knajpki w centrum miasta. Oczami wyobraźni widziałam już nasz romantyczny wieczór spędzony przy dźwiękach cudownej muzyki, lampce wina i jakimś dobrym makaronie na talerzu. Szkoda tylko, że moje wyobrażenia zupełnie nie pokryły się z rzeczywistością, bo naszemu spotkaniu daleko było do romantyzmu. Zafascynowanie środowiskiem jest OK, ale tylko i wyłącznie w określonych miejscach i określonym czasie. Rozmawianie non stop o zanieczyszczeniu środowiska i śmieciach już nie jest takie fajne, zwłaszcza na prywatnych spotkaniach, które miały przebiegać zupełnie inaczej. Bartek cały wieczór w kółko nawijał o swoich planach i marzeniach ekologicznych, a ja z każdą chwilą miałam coraz większa ochotę uciec z knajpy. Gdy nasze spotkanie dobiegło z końca, a Bartek zapytał czy nie mam ochoty iść z nim jeszcze na spacer, zasłoniłam się koniecznością zrobienia jeszcze czegoś do pracy i w pośpiechu uciekłam do domu. Kolejne telefony od Bartka zignorowałam.

Tak, to ja

Jeśli zajrzycie na stronę Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi zauważycie, że w panelu bocznym znajduje się zakładka odsyłająca użytkowników do publikacji i raportów o stanie środowiska w województwie łódzkim. Jeśli kiedyś, przez przypadek lub z własnej ciekawości, zechcecie przeanalizować dane przedstawione w poszczególnych dokumentach chciałbym, żebyście wiedzieli, że autorem większości analiz jestem ja, specjalista ds. ochrony środowiska Łódź zatrudniony przez WIOŚ.

5Wykonanie analizy czy raportu nie należy do najprostszych zadań, ponieważ żeby coś opisać najpierw trzeba zebrać wszystkie niezbędne dane. To ja, jako specjalista jestem odpowiedzialny za monitoring jakości powietrza w naszym województwie, dlatego sprawdzam, czy na wszystkich punktach obserwacyjnych zbierane są odpowiednie dane w odpowiednim rozkładzie czasowym. Po upływie określonego czasu, zazwyczaj jednego miesiąca lub roku, spisuję wszystkie wyniki pomiarów, wrzucam je do Excela i na ich podstawie dokonuję analizy.

Bardzo dużą część czasu pracy spędzam w pozycji siedzącej, przed komputerem. Czasem zdarza się, że blisko osiem godzin siedzę na fotelu przed biurkiem, wklepuję dane i sporządzam nowe analizy. Oczywistym jest, że od czasu do czasu mam dość ciągłego przebywania w czterech ścianach przed promieniującym ekranem monitora, ale ogólnie lubię swoją pracę.

Praca zgodna z moją pasją

Od kiedy tylko pamiętam uwielbiałem przebywać na świeżym powietrzu i interesowałem się tym, co się dzieje wokół nas. Ciekawiło mnie na jakich zasadach funkcjonuje natura, co się dzieje z umierającymi kwiatkami i dlaczego oddychamy otaczającym nas powietrzem. W szkole średniej na poważnie zacząłem martwić się środowiskiem i jego stanem, oglądałem mnóstwo filmów dokumentalnych o zmieniającym się klimacie i czytałem najprzeróżniejsze artykuły powiązane z ochroną środowiska. Chyba nikogo w mojej rodzinie nie zdziwił fakt, że koniec końców wylądowałem na posadzie specjalisty ds. ochrony środowiska w białostockiej firmie zajmującą się badaniem jakości powietrza w różnych częściach Polski.

4Jako specjalista, specjalista ds. ochrony środowiska Białystok, cały czas dbam o regularność pomiarów i monitoringu jakości powietrza, wykonuję niezbędne analizy, porównuję wyniki i wysuwam wnioski, na podstawie których tworzę raporty. Wykonując swoją pracę mam wrażenie, że pomagam sobie i innym zrozumieć jak działa nasze otoczenie i w pewien sposób przyczyniam się do zwiększania świadomości ekologicznej w społeczeństwie.

Moim marzeniem jest trafić do jak najszerszej grupy odbiorców, nauczyć ich, że czyste środowisko to wielki dar, o który trzeba walczyć i który należy szanować. Natura nie jest dobrem odnawialnym, a raz zniszczona może bezpowrotnie zniknąć z powierzchni ziemi. W Polsce nadal jest zbyt mało osób dbających o środowisko, segregujących śmieci i oszczędzających energię, co moim zdaniem powinno się jak najszybciej zmienić.

Mój wybór

Mój wybór ochrony środowiska jako kierunek studiów, który miałem zamiar studiować, okazał się  być podstawą do wielu kłótni i dyskusji toczonych w domowym zaciszu. Ojciec nie zgadzał się na obranie takiego kierunku edukacji, gdyż, jak twierdził, ludzie po ochronie środowiska nie mogą znaleźć pracy, a on nie chce, by jego jedyny syn został jakimś zielonym przedstawicielem Greenpeace’u. Do tamtego momentu ojciec nigdy nie mówił, że ma jakieś uprzedzenia w stosunku do przedstawicieli Greenpeace, aż tu nagle okazało się, że gdzieś w głębi serca nie lubi osób walczących o środowisko.

3Do walki z tatą stanęła moja mama, która zawsze starała się być po mojej stronie. Mama, niczym lwica, broniła moich racji i argumentowała, że skoro ochrona środowiska jest tym, co chcę robić, ojciec nie powinien mieć w związku z tym żadnych obiekcji, a jedynie wspierać syna w pierwszych dorosłych rodzicach. Ja starałem się być nieco na uboczu, bo nie chciałem zostać zaangażowany w tak otwartą wojnę między rodzicami, lecz jako główny temat kłótni chcąc nie chcąc musiałem w niej brać aktywny udział.

Po około tygodniu tata wreszcie zrozumiał, że nie wygra z połączonymi siłami żony i syna. Pogodził się z tym, że mam zamiar iść na ochronę i przestał w ogóle poruszać ten temat.

Obecnie, od dwóch lat pracuję jako specjalista ds. ochrony środowiska, mam pracę, którą lubię i nie uważam, żebym obrał zły kierunek studiów, specjalista ds. ochrony środowiska Zielona Góra. Nawet tata powiedział mi ostatnio, że to on się mylił i dobrze, że postawiłem na swoim. To był chyba pierwszy raz kiedy ojciec otwarcie przyznał się do błędu.