Praca w zawodzie

Na piątym roku ochrony środowiska niemal każdy z nas, prawie-absolwentów marzył o tym, że uda mu się znaleźć zatrudnienie w zawodzie. Ja nie byłem inny, bo też oczami wyobraźni widziałem siebie jako wybitnego specjalistę ds. ochrony środowiska. Nie obchodziło mnie gdzie będę pracował, byle bym wykonywał zadania związane z moim zawodem.

z56Jako jednemu z nielicznych absolwentów mojego kierunku udało mi się znaleźć pracę w zawodzie. Nie znam sytuacji wszystkich osób z roku, ale z mojej grupy jedynie trzy osoby na 15 w jakiś sposób powiązane są z ochroną środowiska. Reszta zatrudnienie znalazła gdzieś indziej lub wcale.

Ja pracuję jako specjalista ds. ochrony środowiska Nowy Sącz. Myślę, że powiodło mi się najlepiej ze wszystkich, bo pracę znalazłem dość szybko, a do tego moja firma jest bardzo rozwojowa. Pozostała dwójka związana jest z projektami unijnymi i ich realizacją na terenie naszego województwa. Mojemu najlepszemu koledze z grupy nie udało się zdobyć pracy w zawodzie. Pracuje teraz jako pomocnik mechanika samochodowego w warsztacie swojego ojca. Mateusz tak bardzo chciał się wyrwać spod skrzydeł ojca, ale jak widać nie do końca się mu udało. Na razie musi schować dumę w kieszeń i pomagać ojcu. Dwójka moich kolegów z grupy jest nadal bezrobotna. Szukają pracy, ale ze względu na długi czas od ukończenia studiów coraz gorzej im idzie. Nie wiem co zamierzają robić w przyszłości.

Zrób listę!

32Za każdym razem gdy rozważam zmianę miejsca pracy i rozwój zawodowy na innym stanowisku, podjęcie ostatecznej decyzji uprzedzam przez własnoręczne sporządzenie spisu wad i zalet nowego stanowiska pracy oraz listy argumentów za i przeciw rezygnacji z obecnej posady i przejścia na inną. Wydaje mi się, że takie formalne rozpisanie swoich nadziei i obaw pozwala spojrzeć na całą sprawę z innej perspektywy, co nierzadko zupełnie zmienia nasze nastawienie i sposób myślenia. Nie raz miałam tak, że po sporządzeniu listy plusów i minusów nagle zauważałam, że zmiana posady wcale nie jest takim dobrym pomysłem, jak wydawało mi się jeszcze przed chwilą.

Gdy mój mąż nagle stwierdził, że ma już dość pracy w charakterze specjalisty ds. ochrony środowiska i chciałby zająć się czymś innym, ja zarządziłam, że przed podjęciem jakichkolwiek kroków powinien sporządzić własną listę wad i zalet tego zawodu i wypisać wszystkie przyczyny, dla których chce zrezygnować z pracy, specjalista ds. ochrony środowiska Wałbrzych. Mąż trochę ociągał się przed takim rozpatrzeniem sprawy, jednak gdy zagroziłam, że w razie nieposłuszeństwa może się pożegnać z kanapkami do pracy, nagle stał się bardziej układny i od razu wziął się za przelewaniem swoich myśli na papier.

W przypadku mojego męża sporządzone listy jeszcze bardziej utwierdziły go w przekonaniu, że najwyższy czas pomyśleć o jakiejś zmianie, a ja chociaż nasłuchałam się paru „a nie mówiłem” miałam świadomość, że spełniłam swój małżeński obowiązek i wsparłam męża w jego decyzji.