Inicjatywy organizowane przez specjalistów ochrony środowiska

ochrona środowiskaSpecjalista ochrony środowiska często w ramach działań wykraczających poza obowiązki firmowe, angażuje się w różnego rodzaju inicjatywy. Może być to forma reklamy firmy, dla której pracuje. Może to być również jego zaangażowanie w dane przedsięwzięcie ze względów osobistych. Tak czy inaczej, zawsze jest to mile widziane.

Pożyteczne inicjatywy

Inicjatywy i akcje, w które angażuje się specjalista ochrony środowiska, zwykle mają zasięg nie tylko lokalny, ale również krajowy. Mogą one dotyczyć popularnego niedawno tematu smogu, GMO, ochrony zwierząt w miastach, czy ograniczania emisji spalin. Są to bardzo potrzebne akcje, które pozwalają zaangażować również część pracowników danej firmy. To dodatkowo integruje zespół.

Specjaliści ochrony środowiska w dzisiejszych czasach mają spore pole do popisu w zakresie organizowanych akcji. Wydaje się, że nigdy nie będzie ich za mało, biorąc pod uwagę ilość zanieczyszczeń niszczących atmosferę lub nieodpowiedzialności ekologicznej niektórych przedsiębiorców, która bywa wręcz rażąca.

Wyzwania na stanowisku specjalisty ochrony środowiska

wyzwania na stanowisku specjalisty ochrony środowiskaOchrona środowiska leży na sercu coraz większej ilości firm i przedsiębiorców. Nie sposób również odmówić mediom nagłaśniania spraw istotnych z punktu widzenia ochrony środowiska. Nie jest to bez znaczenia dla rynku pracy oraz stanowiska specjalisty ochrony środowiska.

Praca pełna wyzwań

Obecnie przed osobami odpowiadającymi w firmie za ochronę środowiska, stoi mnóstwo wyzwań. Dotyczą one nie tylko ogromu obowiązków, ale również wystosowywania pewnych działań oraz tworzenia argumentacji, pozwalającej na sensowną dyskusję w niektórych kręgach. Nie zawsze osoba bez dużych zdolności interpersonalnych, jest w stanie sobie poradzić z nadmiarem obowiązków, jednak jak wiadomo, dla chcącego nic trudnego.

Coraz większe zagrożenie spowodowane smogiem oraz innymi zanieczyszczeniami środowiska, wymaga stosowania zdecydowanych kroków, które czasem wymagają interwencji wyższych urzędników lub nawet sądów. Czasem sensowne argumentowanie swoich racji spotyka się z odrzuceniem w niektórych działach firm. Z pewnością praca na stanowisku specjalisty ochrony środowiska nie będzie coraz łatwiejsza, a raczej coraz trudniejsza.

Serce i rozum

Jako specjalista ds. ochrony środowiska Stalowa Wola powinienem być przeciwny wycinaniu drzewek choinkowych i wykorzystywaniu ich podczas Świąt jako bożonarodzeniowe drzewka. W końcu przecież prawie każda choinka wcześniej lub później ląduje w śmieciach. Rzadko kto decyduje się uratować drzewko i wsadzić je z powrotem w ziemię. Co więcej, takie działanie wcale nie musi przynieść oczekiwanych efektów.

w56Powinienem być przeciwny, ale nie jestem, bo nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez zapachu świerku w domu. Gdy byłem mały święta kojarzyły mi się z pomarańczami i zapachem lasu, dlatego nie wyobrażam sobie, bym nie miał podobnych wspomnień przekazać moim dzieciom.

W tym roku w naszym domu będą aż dwie choinki. Najstarsza córka, Marcela, zażyczyła sobie mieć w swoim pokoju własne drzewko, a ja nie widzę powodu dlaczego miałbym się na to nie zgodzić. W następnym tygodniu pojedziemy wszyscy razem do szkółki leśnej i wybierzemy drzewka w sam raz dla nas.

Serce mi krwawi, gdy pomyślę o tych wszystkich biednych drzewkach wycinanych ku uciesze naszych serc, ale co zrobić. Święta są raz w roku i trzeba je odpowiednio uczcić!

Trzeba się cieszyć z tego, co jest

Po skończeniu studiów nie sądziłem, że znalezienie pracy w zawodzie będzie mnie kosztowało tyle nerwów i zachodu. Wiedziałem, że starachowicki rynek pracy nie należy do najbardziej chłonnych, jednak nie domyślałem się, że sytuacja jest aż tak kiepska.

w56

Po kilku miesiącach poszukiwań pracy w zawodzie specjalisty ds. ochrony środowiska Starachowice, postanowiłem dać sobie spokój i przestać na siłę szukać czegoś, czego nie ma. Dzięki pomocy znajomych udało mi się znaleźć pracę w firmie dystrybucyjnej z branży spożywczej i cieszę się, że przynajmniej mam za co żyć każdego miesiąca.

Teraz czekam aż sytuacja na lokalnym rynku pracy się nieco odmieni i pojawią się możliwości podjęcia pracy w zawodzie. Na razie nic nie wskazuje na to, by miało być cokolwiek lepiej, dlatego skupiam się na obsługiwaniu klientów i wysyłaniu towarów i to jest teraz moim priorytetem.

Na moim miejscu na pewno wiele osób byłoby załamanych swoją sytuacją zawodową, jednak ja cieszę się, że nie jest gorzej. W końcu mam pracę, dostaję regularnie pensję i nie zasilam grupy osób bezrobotnych w moim mieście. Mam świadomość, że wiele osób znajduje się w o wiele gorszej sytuacji.

Ochrona środowiska

Ochrona środowiska to całokształt działań zmierzających do naprawienia wyrządzonych szkód lub zapobiegających wyrządzeniu szkód fizycznemu otoczeniu lub zasobom naturalnym, jak też działania zmierzające do zmniejszenia ryzyka wystąpienia takich szkód bądź zachęcające do bardziej efektywnego wykorzystywania zasobów naturalnych, w tym środki służące oszczędzaniu energii i stosowania odnawialnych źródeł energii.

56Do sposobów ochrony środowiska zaliczamy:

  • racjonalne kształtowanie środowiska i gospodarowanie zasobami środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju;
  • przeciwdziałanie zanieczyszczeniom;
  • utrzymywanie i przywracanie elementów przyrodniczych do stanu właściwego;
  • recykling.

W Polsce obowiązek ochrony środowiska reguluje ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 roku Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2008 r. Nr 25, poz. 150, z późn. zm.).

Kwestia ochrony środowiska jest często wykorzystywana jako argument w walce rdzennych ludów przeciw globalizacji ingerującej w ich życie. Nauka stosowana o ochronie środowiska dzieli się na dwa nurty: główny „antropocentryczny” lub hierarchiczny, i bardziej radykalny „ekocentryczny” lub egalitarny. Termin ochrona środowiska jest związany z innymi współczesnymi terminami takimi jak: edukacja ekologiczna, ekozarządzanie, wydajność w gospodarowaniu zasobami środowiska i minimalizacja zanieczyszczeń, odpowiedzialność środowiskowa oraz ekoetyka, specjalista ds. ochrony środowiska Konin.

Tajemnicze zmiany

Dziś w końcu nadszedł ten dzień, w którym mogę przyznać przed sobą i przed całym światem, że zawiodłem jako specjalista ds. ochrony środowiska Wrocław, w związku z czym postanowiłem coś zmienić w swojej karierze zawodowej i zrezygnować z pracy specjalisty. Jeszcze jakiś czas temu pilnie strzegłem swoich tajemnic i pilnowałem, żeby nikt z mojego otoczenia nie dowiedział się, że zawód, który miał być sposobem na całe życie zawodowe, nagle okazał się być czymś niewystarczającym. No cóż, swoje marzenia trzeba od czasu do czasu rewidować i realnie patrzeć na to, co dzieje się wokół nas, a ja takiego „sprawdzenia” dokonałem przed paroma tygodniami i w końcu postanowiłem coś zmienić.

39Nie chcąc, by rodzina i znajomi martwiła się moim niezadowoleniem z wykonywanego zawodu, w tajemnicy przed nimi rozpocząłem poszukiwania nowego pracodawcy. Z zawodu specjalisty nie zrezygnowałem tak od razu, ale egzystencja w biurze stała o wiele bardziej znośna, pewnie dzięki perspektywie znalezienia nowej pracy.

Byłem przekonany, że znalezienie innego pracodawcy zajmie mi kilka długim miesięcy, jednak miałem w sobie siłę i samozaparcie w realizacji celu, jakich nigdy wcześniej w sobie nie znajdywałem. Dzięki zwykłemu łutowi szczęścia udało mi się otrzymać pracę na stanowisku nauczyciela przyrody w jednej z wrocławskich szkół podstawowych. Póki co była to praca na zastępstwo, ale istniała realna szansa przedłużenia umowy. Podyplomówka z pedagogiki się przydała, a ja mogłem wyznać rodzinie co od pewnego czasu działo się w moim życiu zawodowym.

Sposób na życie

35Wiecie jak to jest, gdy do końca pracy została Wam zaledwie godzina, a wy już nie możecie doczekać się chwili, w której będziecie mogli wyłączyć komputer, wstać z fotela i wybrać się do domu? Wiecie? Bo ja niestety nie wiem i bardzo chętnie przekonałbym się jak to jest gdy nie lubi się swojej pracy, jednak chciałbym, żeby to doświadczenie było jednorazowe i nie odcisnęło piętna na wykonywanej przeze mnie pracy.

Moi współpracownicy zarzucają mi, że jestem pracoholikiem, ekologicznym świrem, który zamiast przebywać w domu z rodziną woli zostać po godzina w biurze i zajmować się środowiskowymi raportami. Może ich przewidywania byłyby po części prawdziwe gdyby nie to, że ja nie mam rodziny, bo moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym gdy miałem kilka lat. Babcia, która zadbała o moje wychowanie odeszła parę miesięcy temu i zostałem zupełnie sam. Nie mam znajomych ani przyjaciół, dlatego praca specjalisty ds. ochrony środowiska jest jedynym, co pozwala mi cały czas utrzymać się w siodle i nie rozpaść na kawałki. Obecnie praca specjalisty ochrony środowiska, specjalista ds. ochrony środowiska Kraków jest wszystkim czym mam, moim domem, pracą i pasją w jednym, dlatego bez względu na to, co mówią inni, ja i tak mam zamiar codziennie zostawać dłużej w pracy.

Wykonanie swoich obowiązków najlepiej jak się da sprawia, że czuję się wartościowym i potrzebnym człowiekiem, nawet jeśli potrzebuje mnie tylko firma i pracodawca. Dzisiaj też zostałem trochę dłużej w firmie, żeby poprawić błędy w zrobionym już raporcie.

Podszyty strachem

Cały czas nie mogę pozbyć się myśli, że gdy w końcu udało mi się zrealizować marzenie swojego życia i zostać specjalistą ds. ochrony środowiska, za jakiś czas wydarzy się coś, co zniszczy moją wielką radość i sprawi, że wszystko, na co tak długo pracowałem nagle zamieni się w pył. Moja żona nieustannie powtarza, że jestem wielkim pesymistą, dla którego szklanka jest zawsze w połowie pusta i powinienem przestać wszystko widzieć w tak ciemnych barwach.

28Zanim otrzymałem propozycję zatrudnienia jako specjalista ds. ochrony środowiska Toruń, oczywiście byłem święcie przekonany, że rozmowy rekrutacyjne poszły mi bardzo kiepsko i na pewno nie otrzymam propozycji zatrudnienia. Dowiedziawszy się o angażu, byłem bardzo zadowolony i szczęśliwy, jednak to moje szczęście nie było 100%, a podszyte jakimś wewnętrznym strachem, że zaraz zjawi się ktoś, kto mi stanowisko odbierze lub powie, że to wszystko było wyłącznie pięknym snem. Nie potrafiłem cieszyć się z pracy specjalisty tak, jak powinienem i jak na moim miejscu robiłyby to dziesiątki innych osób. Przy znajomych starałem się grać wyluzowanego i odprężonego, jednak w nocy długimi godzinami leżałem bezsennie, wpatrywałem się w sufit i próbowałem przewidzieć co złego może się wydarzyć.

Żona powtarza mi, że takie negatywne myślenie może w końcu wywołać wilka z lasu i że to moje zachowanie jest tym, co zagraża mojej karierze i zawodowemu sukcesowi. Może wyjdzie na to, że za jakiś czas będę musiał walczyć z samym sobą?

Coraz mniejsze chęci

25Wydaje mi się, że efektywność mojej pracy z każdym dniem coraz bardziej spada, a ja nie mogę nic na to poradzić. W zawodzie specjalisty ds. ochrony środowiska pracuję już od przeszło pięciu lat i chociaż swego czasu wydawało mi się, że jest to zajęcie idealne, teraz mam już serdecznie dość robienia w kółko tych samych analiz i porównywania podobnych wyników. Moja praca ogromnie mnie nudzi i mam coraz mniejszą chęć do porannego wstawania i dojeżdżania do firmy. Dodatkowo, od prawie trzech lat nie dostałem żadnej podwyżki, co uważam za wielką niesprawiedliwość i niedocenianie wykonywanej przeze mnie pracy. Zatrudniająca mnie firma jest na tyle bogata, że spokojnie mogłaby pozwolić sobie na podwyżki dla całego personelu, jednak nic w tym kierunku nie robi. W naszym biurze co chwila robione są jakieś remonty, dokupowane nowe sprzęty i urządzenia, a ja zamiast siedzieć na fotelu za 500 zł, wolałbym dostać te pieniądze na konto.

Żona twierdzi, że mój obecny nastrój jest wynikiem tzw. andropauzy, czyli czasu, w którym mężczyźni zaczynają się starzeć. Uważa, się przesadzam wymagając od losu więcej niż powinienem, ale ja i tak wiem swoje, dlatego nie słucham tej starej baby. Nie wiem czy w tajemnicy przed małżonką nie powinienem zacząć szukać nowego pracodawcy i z chwilą otrzymania propozycji pracy nie zrezygnować z funkcji specjalisty, specjalista ds. ochrony środowiska Gorzów Wielkopolski. Do tego czasu na pewno wcześniej nie zrezygnuję, bo nie chcę palić za sobą mostów.

Nie radzę sobie

24Nie radzę sobie i już nie wiem co mam z tym wszystkim począć. Choćbym nie wiem jak bardzo się starał, za każdym razem dochodzi do jakiegoś zdarzenia, które zupełnie wytrąca mnie z równowagi i sprawia, że mój przełożony patrzy na mnie coraz mniej przychylnym wzrokiem. Gdyby nie to, że mój tata zna prezesa firmy, na pewno nigdy nie zostałbym zatrudniony na stanowisku specjalisty ds. ochrony środowiska i nadal pałętałbym się bez sensu całymi dniami, próbując znaleźć pracodawcę, który zgodzi się mnie zatrudnić. Otrzymując posadę specjalisty, specjalista ds. ochrony środowiska Szczecin, natychmiast zostałem skierowany na dwutygodniowy kurs, podczas którego miałem obowiązek nauczyć się jak najwięcej o środowisku, jego zagrożeniach, zanieczyszczeniach, recyklingu i prawie środowiskowym w Polsce i Europie. Teorię opanowałem dość szybko, jednak w praktyce nie idzie mi za dobrze.

Przykładem moich wielkich problemów w zawodzie specjalisty jest choćby to, co przydarzyło mi się w tamtym tygodniu. Przez kilka dni z rzędu zajmowałem się tworzeniem dużego raportu związanego z wpływem działalności naszej firmy na jakość powietrza dookoła zakładu produkcyjnego i gdy byłem na parę zdań przed końcem pracy, nagle kliknąłem na klawiaturze coś, co sprawiło, że wszystko mi się wykasowało, a stara wersja pliku została bezpowrotnie utracona. Nie mam pojęcia jakim cudem zrobiłem coś podobnego, bo po całym zdarzeniu miałem ochotę rzucić się z trzeciego piętra. Już wydawało mi się, że zaczynam sobie radzić w zawodzie specjalisty, a tu taki wypadek!