Specjalista ochrony środowiska jako zawód przyszłości

ochrona środowiskaW dobie coraz większego zanieczyszczenia środowiska , smogu oraz innych zagrożeń dla czystego powietrza, specjalista ochrony środowiska jest zawodem przyszłości. W każdym aspekcie ten wyjątkowy zawód wydaje się być innym niż wszystkie i szczególnie odpowiedzialnym, bo włącza się w niego troska o to, czym oddychamy, co jemy i pijemy.

Wzrost zainteresowania ekologią

W ostatnim czasie nastąpił znaczny wzrost w zakresie zainteresowania ekologią. Nawet właściciele dużych firm dokładają wszelkich starań, by w tym zakresie jak najlepiej przeszkolić swoich pracowników. Nigdy też nie było aż tylu zagrożeń dla nas, zwykłych ludzi, którym zaczyna szkodzić powietrze, którym oddychamy. Ma to również bezpośredni związek ze wzrostem przypadków ciężkich alergii. Specjalista ochrony środowiska ma już teraz pełne ręce roboty.

Osoby na tych stanowiskach dbają nie tylko o środowisko ale również o natężenie hałasu. Wchodząc we współpracę z pracownikami działów BHP, wykonują ogrom potrzebnej pracy. Jej skutki zaczniemy niedługo dostrzegać wszyscy, ponieważ wzmożone działania trwają już teraz.

Miejsca pracy dla specjalistów ochrony środowiska

miejsca praca dla specjalistów ochrony środowiskaTo dość złożone stanowisko pracy, powoli zaczyna „wychodzić z cienia” i coraz częściej pracownicy je zajmujący, zdobywają uwagę lokalnej społeczności oraz mediów. Studenci przygotowywani do pełnienia tej roli, wciąż przekonują się, jak wiele miejsc pracy zostanie dla nich stworzonych, nim na dobre pożegnają się z murami uczelni.

Normy unijne i stan środowiska

Dzięki naszemu wejściu w struktury Unii Europejskiej, stworzono wiele nowych zawodów, które mają za zadanie pomóc w nieco bardziej korzystnym postępowaniu względem środowiska naturalnego. Szerzenie świadomości ekologicznej, spoczywa od dobrych kilku lat na barkach specjalistów ochrony środowiska. Dzięki powstaniu tego zawodu zwiększyła się znacznie świadomość społeczna co do konieczności natychmiastowej zmiany nawyków, choćby związanych z segregowaniem odpadów. Propagowanie działań proekologicznych w miejscu pracy i poza nim, stopniowo zmienia świadomość społeczną, poprawiając tym samym stan środowiska naturalnego. Obecnie najczęściej specjalistów w tym zakresie, poszukują jednostki administracji samorządowej, zakłady przemysłowe oraz instytucje doradcze.

Wiele osób decyduje się na uczestnictwo w rekrutacji na stanowisko specjalisty do spraw ochrony środowiska, choćby ze względu na dość wysokie zarobki. Często sięgają one 4000 – 9000 złotych. To dobra motywacja do skutecznej, uczciwej pracy.

Gdzie zdobyć doświadczenie zawodowe w charakterze specjalisty ochrony środowiska?

Specjalista ochrony środowiska to ktoś, kto w wielu instytucjach i firmach zajmuje się zagadnieniem ekologii i szeroko pojętych działań na jej rzecz. Jego zadaniem są również starania o zezwolenia, np. przy okazji organizacji imprez okolicznościowych. To interesujące zajęcie, jednak wiele osób zastanawia się, gdzie w pierwszej kolejności aplikować, aby zdobyć doświadczenie zawodowe w tym fachu.

Nie tylko korporacjespecjalista ds. ochrony środowiska

Miejsce pracy specjalisty ochrony środowiska to głównie teren. Stanowisko wiąże się z częstym przemieszczaniem się między różnymi urzędami. Jeśli więc aplikujemy na to stanowisko, dobrze być mobilnym (prawo jazdy kategorii B mile widziane). Aplikujmy w pierwszej kolejności do urzędów gmin i miasta – warto zacząć choćby od stażu w takich miejscach. Wówczas nawet wyjazdy w teren nie będą zbyt uciążliwe, bo zwykle będą odbywały się na trasach centrum miast. Inspektoraty ochrony środowiska oraz przedsiębiorstwa wodociągowe również będą poszukiwać pracowników, zapewne umożliwią odbycie stażu, ale zawsze to dobry początek. Możemy również spróbować swoich sił w dużych zakładach produkcyjnych.

Korporacje działające w sektorze produkcyjnym, również chętnie przyjmą na staż lub okres próbny specjalistę ochrony środowiska.  Pozostanie na dłuższy okres jest w takich miejscach znacznie bardziej prawdopodobne, niż w placówkach państwowych.

Praca w zawodzie

Na piątym roku ochrony środowiska niemal każdy z nas, prawie-absolwentów marzył o tym, że uda mu się znaleźć zatrudnienie w zawodzie. Ja nie byłem inny, bo też oczami wyobraźni widziałem siebie jako wybitnego specjalistę ds. ochrony środowiska. Nie obchodziło mnie gdzie będę pracował, byle bym wykonywał zadania związane z moim zawodem.

z56Jako jednemu z nielicznych absolwentów mojego kierunku udało mi się znaleźć pracę w zawodzie. Nie znam sytuacji wszystkich osób z roku, ale z mojej grupy jedynie trzy osoby na 15 w jakiś sposób powiązane są z ochroną środowiska. Reszta zatrudnienie znalazła gdzieś indziej lub wcale.

Ja pracuję jako specjalista ds. ochrony środowiska Nowy Sącz. Myślę, że powiodło mi się najlepiej ze wszystkich, bo pracę znalazłem dość szybko, a do tego moja firma jest bardzo rozwojowa. Pozostała dwójka związana jest z projektami unijnymi i ich realizacją na terenie naszego województwa. Mojemu najlepszemu koledze z grupy nie udało się zdobyć pracy w zawodzie. Pracuje teraz jako pomocnik mechanika samochodowego w warsztacie swojego ojca. Mateusz tak bardzo chciał się wyrwać spod skrzydeł ojca, ale jak widać nie do końca się mu udało. Na razie musi schować dumę w kieszeń i pomagać ojcu. Dwójka moich kolegów z grupy jest nadal bezrobotna. Szukają pracy, ale ze względu na długi czas od ukończenia studiów coraz gorzej im idzie. Nie wiem co zamierzają robić w przyszłości.

Trzeba się cieszyć z tego, co jest

Po skończeniu studiów nie sądziłem, że znalezienie pracy w zawodzie będzie mnie kosztowało tyle nerwów i zachodu. Wiedziałem, że starachowicki rynek pracy nie należy do najbardziej chłonnych, jednak nie domyślałem się, że sytuacja jest aż tak kiepska.

w56

Po kilku miesiącach poszukiwań pracy w zawodzie specjalisty ds. ochrony środowiska Starachowice, postanowiłem dać sobie spokój i przestać na siłę szukać czegoś, czego nie ma. Dzięki pomocy znajomych udało mi się znaleźć pracę w firmie dystrybucyjnej z branży spożywczej i cieszę się, że przynajmniej mam za co żyć każdego miesiąca.

Teraz czekam aż sytuacja na lokalnym rynku pracy się nieco odmieni i pojawią się możliwości podjęcia pracy w zawodzie. Na razie nic nie wskazuje na to, by miało być cokolwiek lepiej, dlatego skupiam się na obsługiwaniu klientów i wysyłaniu towarów i to jest teraz moim priorytetem.

Na moim miejscu na pewno wiele osób byłoby załamanych swoją sytuacją zawodową, jednak ja cieszę się, że nie jest gorzej. W końcu mam pracę, dostaję regularnie pensję i nie zasilam grupy osób bezrobotnych w moim mieście. Mam świadomość, że wiele osób znajduje się w o wiele gorszej sytuacji.

Poświęcony przyrodzie

43Od zawsze wiedziałam, że mój najstarszy syn pewnego dnia zwiąże swoje losy zawodowe ze środowiskiem i sprawami związanymi z jego ochroną. Od najmłodszych lat jego życia z uwagą obserwowałam jego zwiększające się zainteresowanie otaczającym światem i byłam przekonana, że kiedyś zostanie jakimś zapalonym aktywistą. Było to dla mnie tak pewne, jak to, że Słońce wstaje na wschodzie i zachodzi na zachodzie. W końcu Jurek był wierną kopią swojego ojca  – człowieka, który nie potrafił żyć bez swoich pasji.

Wcale mnie nie zdziwiło, gdy idąc do liceum Jurek wybrał sobie profil przyrodniczy. Nauki przyrodnicze, a w szczególności biologia była jego największym hobby. Syn całymi dniami potrafił siedzieć w swoim pokoju i czytać o roślinach, zwierzętach i ekosystemach.

Maturę z biologii i chemii Jurek zdał śpiewająco, a później wybrał się na ochronę środowiska. Chciałam, żeby poszedł w coś bardziej ścisłego i dającego mu tytuł inżyniera, jednak syn był zainteresowany tylko i wyłącznie tym kierunkiem studiów. Od razu na pierwszym roku Jurek poznał mnóstwo wpływowych osób, a to dzięki temu, że zapisał się do jednej z organizacji prośrodowiskowych. Pozyskane znajomości kontakty sprawiły, że z chwilą ukończenia studiów pracę miał już w kieszeni i płynnie przeszedł z funkcji studenta do funkcji pracownika. Teraz Jurek pracuje jako specjalista ds. ochrony środowiska Stargard Szczeciński  i bardzo tę pracę sobie chwali.

Tajemnicze zmiany

Dziś w końcu nadszedł ten dzień, w którym mogę przyznać przed sobą i przed całym światem, że zawiodłem jako specjalista ds. ochrony środowiska Wrocław, w związku z czym postanowiłem coś zmienić w swojej karierze zawodowej i zrezygnować z pracy specjalisty. Jeszcze jakiś czas temu pilnie strzegłem swoich tajemnic i pilnowałem, żeby nikt z mojego otoczenia nie dowiedział się, że zawód, który miał być sposobem na całe życie zawodowe, nagle okazał się być czymś niewystarczającym. No cóż, swoje marzenia trzeba od czasu do czasu rewidować i realnie patrzeć na to, co dzieje się wokół nas, a ja takiego „sprawdzenia” dokonałem przed paroma tygodniami i w końcu postanowiłem coś zmienić.

39Nie chcąc, by rodzina i znajomi martwiła się moim niezadowoleniem z wykonywanego zawodu, w tajemnicy przed nimi rozpocząłem poszukiwania nowego pracodawcy. Z zawodu specjalisty nie zrezygnowałem tak od razu, ale egzystencja w biurze stała o wiele bardziej znośna, pewnie dzięki perspektywie znalezienia nowej pracy.

Byłem przekonany, że znalezienie innego pracodawcy zajmie mi kilka długim miesięcy, jednak miałem w sobie siłę i samozaparcie w realizacji celu, jakich nigdy wcześniej w sobie nie znajdywałem. Dzięki zwykłemu łutowi szczęścia udało mi się otrzymać pracę na stanowisku nauczyciela przyrody w jednej z wrocławskich szkół podstawowych. Póki co była to praca na zastępstwo, ale istniała realna szansa przedłużenia umowy. Podyplomówka z pedagogiki się przydała, a ja mogłem wyznać rodzinie co od pewnego czasu działo się w moim życiu zawodowym.

Wewnętrzny głos

Od zawsze byłam przekonana, że kandydaci dostarczający do pracodawców nietypowe dokumenty aplikacyjne, będą mieli ogromny problem ze znalezieniem rekrutera, który zdecyduje się ich zaprosić na rozmowy kwalifikacyjne. Niemniej, jako osoba bardzo oryginalna w swoim zachowaniu (co zupełnie nie współgra z ukończonym przeze mnie kierunkiem studiów – ochroną środowiska) postanowiłam na początku spróbować swoich sił z dokumentami, jakie jakiś czas temu stworzyłam na własne potrzeby.

Mój życiorys może i ma formę typowego CV, jednak został stworzony w oparciu o wiele różnych kolorów, wyróżnień  i wyszczególnień. Każdy ważniejszy element, na który chciałam zwrócić uwagę pracodawcy, został zaznaczony określonym kolorem, pogrubiony lub pochylony. Mój życiorys stanowi więc dziwną mieszankę stylów i kolorów, która niektórych może z miejsca zniechęcić.

21O dziwo, mimo dość oryginalnej formy życiorysu, już po dwóch dniach od rozesłania swoich dokumentów aplikacyjnych po różnych firmach, otrzymałam telefon z propozycją spotkania, specjalista ds. ochrony środowiska Gdynia. Trochę zdziwił i zaniepokoił mnie tak szybki odzew, jednak postanowiłam nie słuchać swojego wewnętrznego głosu i umówić się na następny dzień na rozmowę kwalifikacyjną. Niestety, jak się następnego dnia okazało, mój wewnętrzny głos się nie mylił, ponieważ jedyną przyczyną zaproszenia mnie na rozmowę było to, że pracodawca chciał poznać osobę, która wysłała tak niedorzeczny życiorys. Jak można było tak otwarcie ze mnie zadrwić!

Jaka czeka mnie przyszłość

Wielu moich kolegów ze studiu planuje w przyszłości zostać specjalistami ds. ochrony środowiska, jednak gdyby się tak dokładniej zastanowić, przyszłość absolwentów kierunku ochrony środowiska nie maluje się w bardzo pozytywnych barwach. Wszystko przez to, że co roku magistrami ochrony środowiska zostają tysiące młodych ludzi, a ofert pracy dla specjalistów i przedstawicieli pokrewnych zawodów jest bardzo mało. Powoli zaczynam się martwić jak to będzie ze mną i z moim rozwojem zawodowym.

12Do ukończenia studiów magisterskich zostało mi jeszcze półtora roku, a po otrzymaniu dyplomu mam zamiar zacząć rozglądać się za pracą w zawodzie. Najchętniej zostałbym właśnie specjalistą ds. ochrony środowiska (specjalista ds. ochrony środowiska Chorzów), jednak wątpię, czy osobie bez doświadczenia zawodowego uda się znaleźć pracodawcę. Nie mam bladego pojęcia gdzie zaczepię się na początku, by zdobyć choć trochę doświadczenia zawodowego.

Ponoć dobrym pomysłem jest zrobienie sobie jakiegoś kursu z zasad ppoż lub studiów podyplomowych z bezpieczeństwa i higieny pracy, jednak na razie o tym nie myślę. Gdy okaże się, że mimo usilnych poszukiwań pracy nie uda mi się nic znaleźć, dopiero wtedy zacznę kombinować jak tu zwiększyć swoją atrakcyjność na rynku pracy.