Category Życie prywatne
co zrobic
Nie do końca wiem, czy decyzja o przyjęciu oświadczyn Patryka była dobrą decyzją i od niedawna targają mną przeróżne wątpliwości. Na pewno domyślacie się jak to jest, gdy ma się ponad trzydzieści lat i jest się zdesperowanym, by znaleźć sobie partnera na resztę życia. Rok temu, na swoje trzydzieste urodziny poznałam Patryka, z zawodu specjalistę ds. ochrony środowiska, który wydał mi się bardzo miłym chłopakiem. Nie powiem, żeby nasz związek przypominał płomienny romans z brazylijskich telenowel. W naszym przypadku wszystko odbywało się spokojnie, bez zbędnych emocji i źle podjętych decyzji. Miłość do Patryka nie wybuchła jak podpalona cysterna, a rodziła się w moim sercu dość powoli. Nawet teraz nie jestem pewna, czy jest to miłość, czy może mieszanka szacunku, wdzięczności i pewnego przyzwyczajenia.

Po roku znajomości Patryk niespodziewanie poprosił mnie o rękę, co zupełnie wytrąciło mnie z równowagi. Oczywiście, że myślałam o przyszłości i ślubie, jednak nie sądziłam, że deklaracja z jego strony nastąpi tak szybko. Nie chcąc zamykać sobie drogi na spokojne życie u boku męża, przyjęłam oświadczyny, chociaż nie do końca wiedziałam czy dobrze robię. Postanowiłam, że do ślubu na pewno upłyną jeszcze ze dwa lata, podczas których będę miała dużo czasu na zdecydowanie czy to jest to, czego chcę. Nie wiedziałam, i nadal nie wiem, czy Patryk ze swoją środowiskową pasją i trochę nudnym charakterem będzie dla mnie partnerem idealnym (specjalista ds. ochrony środowiska Dąbrowa Górnicza).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *